Legalni Hitlerowcy XXI wieku?




Zdrowie może być poniewierane w legalny sposób bez konsekwencji dla nich, 
ale dla Ciebie z dużym prawdopodobieństwem tak...



Więcej VIDEO o Wielkiej (destrukcyjnej) Farmacji
 ---->>





Aroganci i partacze w białych kitlach i rękawiczkach skutkami ubocznymi leków w tym wieloma błędnymi diagnozami (podejmowanymi w każdym ze szpitali od grudnia 2011) zamordowali mamę mojej żony Glorii. Od stycznia 2012 była rośliną dzięki tym wszystkim psudo naukowym metodom finansowanym przez budżety państw. Kosztują one jak wiadomo ogromne pieniądze, przewyższając kilkakrotnie skuteczne metody naturalne, których się celowo nie stosuje również w warunkach szpitalnych. W listopadzie 2011 była w pełni sprawna przed tymi wszystkimi wydarzeniami.
Szukamy obecnie prawników, którzy posądzą ich do odpowiedzialności. Bardzo prosimy o kontakt osobę która zna kompetentne osoby w sprawach posądzenia koncernów farmaceutycznych oraz lekarzy z nimi współpracujących.
Banda farmaceutyczna (ich trucizny) i lekarze chętnie korzystający z ich metod doprowadzili w ciągu 5 miesięcy do tego stanu, że mama była rośliną i zmarła w cierpieniach. Sparaliżowana od mózgu (porażenie mózgowe), gdzie znajdował się tam płyn w jednej z części. 

Wcześniejsza relacja:
Jego pękniecie spowodowało (ale nie tylko), że umrze w cierpieniu (wcześniejsza wstępna diagnoza chińskiego terapeuty po obejrzeniu rezonansu). Fakt ten ukrywali przed nami ci (niestety) legalni przestępcy ze szpitala. Do tego ich legalne terrorystyczne poczynania ze swoim pseudo prawem i wiedzą (kiedyś też tak hitlerowcy eksperymentowali bezprawnie w obozach koncentracyjnych na ludziach) zrobili oni biopsję mózgu. Oczywiście na to się nie zgadzaliśmy bo ona daje jeszcze większe cierpienie, szybszą śmierć i dalsze skutki uboczne. Swoją arogancją jednak twierdzili, że mogą to zrobić dla dobra ich pseudo medycyny, a decyzję wydał ich sąd. Rodzina nie ma prawa się mieszać....Tak niszczy się człowieka w cywilizowanym świecie. Takich ''legalnych i naukowych'' przypadków są tysiące na całym świecie. Czujemy się na dziś bezradni jako bliska rodzina i chcemy Ciebie poinformować i ostrzec jak byś miał do czynienia z podobnymi występkami.... Teraz jest bardzo trudno pomóc naszej matce. Narobili wiele krzywdy i oni czują się na dziś bezkarni.


Mama Glorii zmarła dziś w szpitalu dnia 18.04 godz. 0.15 (noc) po tzw. legalnych nazistowskich eksperymentach, w niesamowitych cierpieniach po psudo - lekach, truciznach XX w. i przełomowego XXI w. . Na koniec ci przestępcy zafundowali Jej biopsję mózgu bez naszego pozwolenia, gdzie kategorycznie mówiliśmy "NIE". Zrobili także sekcję zwłok i na dzisiaj nie chcą wydać na kopii dokumentów do wglądu. Jest niby aż 500 stron... Wiemy już, że powstanie portal o legalnym  bandyctwie farmaceutyczno- lekarskim... CDN.  


Masakryczny stan naszej matki uczyniony ''naukowymi metodami''. 
W ciągu 5 miesięcy była bezwładną rośliną 
i  została zakatrupiona przez pseudo medycynę.
Zastanów się zawsze przed skorzystaniem z ich "usług".















Koniecznie przeczytaj zawczasu tą książkę. Prawda o tej zgranej bandzie odbija się non stop od dziesiątek lat w świecie szczególnie tym niby cywilizowanym i naukowym ---->>

Od ponad 60 lat panuje na świecie przekonanie, że II Wojna Światowa wywołana została przez psychopatę Adolfa Hitlera i jego rasistowskich popleczników – nazistów. W rzeczywistości jednak II Wojna Światowa była wojną podbojową w imieniu kartelu chemiczno – naftowo – farmaceutycznego, której celem było kontrolowanie nowo powstających miliardowych rynków patentowanych produktów chemicznych.
Właśnie te błędy dalej przekazywane oraz straszliwa buta wychowanków tych pseudo uniwersytetów wraz z terrorem postępowania, który doświadczyliśmy my jako bliska rodzina, a szczególnie moja żona Gloria dało takie efekty z naszą mamą. Chcemy, żeby jak najwięcej ludzi zostało ocalonych od kleszczy tych popleczników.
  
Prosimy o propagowanie tej książki na całym świecie ---->>
Jest ona już w 7 językach.



Ostrzegamy Ciebie o bezprawiu tych partaczy lekarskich (działających wbrew przysiędze Hipokratesa). Jest ich niestety coraz więcej. Oczywiście nie tyczy się tych lekarzy (znamy takie grono osobiście), którzy zrezygnowali z tych nazistowskich metod ograbiania ludzi, budżetów Państw tymi niezmiernie szkodliwymi i toksycznymi metodami jakie są wszystkie leki chemiczne oraz dużo metod inwazyjnych do organizmu w tym chemioterapia, biopsja czy radioterapia na rzecz propagowania zdrowego, całościowego leczenia i rzecz jasna profilaktyki szeroko pojętej, której tak naprawdę powszechnie nie ma zalecanej przez większość lekarzy.
Czytaj szybko i dbaj o zdrowie.Warto zwrócić baczną uwagę co się je i pije każdego dnia. Zapoznaj się z wielowiekowymi metodami naturalnymi, które są niezmiernie skuteczne stosowane systematycznie. Bądź w kontakcie z osobami co stosują je praktycznie.... Bo jak zaczniesz chorować to możesz z dużym prawdopodobieństwem trafić na takich partaczów i  bulwersujące leczenie jak mama Glorii. Coraz więcej jest błędów lekarskich i o zgrozo ludzie często odpuszczają temat... Jakby  to była zmowa zmilczenia.

Gloria niebawem opiszę całą historię, genezę jak to wszystko powstało, cały ten haniebny proces pseudo leczenia i oszustwa dzisiejszej farmakologii oraz tej bandy lekarskiej.


 

Przeczytaj także ten artykuł Nowej Medycyny ---->>




To co wcześniej powiedziała moja kochana żona...


Mordko, tak bardzo chciałam, żeby dzisiaj Chińczyk (jedyna konsultacja i deska ratunku wczorajszego dnia) powiedział, że mama powoli z tego wyjdzie...Tak bardzo chciałam wrócić do domu z mama ze szpitala po założeniu sondy. Ładnie Ją ubrać i posadzić na wózku przy stole w babci urodziny,...Ona jednak dostała ponad 38 stopni przez to czekanie na wyniki (7h) i odesłali mamę do akademii...Tak bardzo chciałam by ten dzień był miły...Chcę żeby była w domu...Nie chcę, żeby umierała w szpitalu...Przewieźli mamę niestety teraz do akademii, ale chcemy ja w pon-wt wypisać na życzenie do domu lub hospicjum. Chińczyk powiedział, że to jest tak rozlegle i teraz to już trzeba stworzyć warunki do godnego odejścia...Mówi, że może spróbować, ale szkoda pieniędzy, bo za późno...Mówił tez, żeby żadnych leków nie pozwalać dawać. To wzmaga zupełnie. Także biopsji oczywiście nie robić. Tak traktują jej przypadek w akademii jako tester dla studentów, na którym mogą poćwiczyć. Bo i tak umrze, a mama teraz jest w akademii. Powiedzieli mi, że musi dostać dożylnie antybiotyk...Napłakałam się dzisiaj tak, ze prawie byłam nieprzytomna...Po powrocie też ryczałam. Ja chcę by umarła w domu, nie gdzieś daleko w sali u idiotów. Tacie otworzyły się oczy, powiedział, ze dzisiaj dowiedział się dopiero co mamie jest, bo w AM nic nie powiedzieli nigdy. Wyobraź sobie, że lekarz na pogotowiu jak mamę zobaczył od razu powiedział co jej jest (nie widząc wyników). No i, żeby brać do domu bo może kilka dni jeszcze żyć. Potem w szpitalu miejskim inna lekarz tak samo mówiła. Tam zupełnie była inna lekarz. Miła, kulturalna, choć szpital ogólnie taki sobie. Wyobraź sobie nie chciał sanitariusz pomóc mamy wynieść z samochodu, musiałam szybko mamę łapać za nogi, bo on nie chciał jej dotknąć, a babka na izbie nie chciała dać łóżka, tylko kazała na wózek. Powiedziałam jej, że jest popierdolona, osoba na skraju życia, nie mogąca nic robić, a ona takie rzeczy opowiada...Tak wierzyłam w Chińczyka, że coś nowego powie...W sumie zdiagnozował po zdjęciach rezonansu chorobę (od 3 m-cy nie zrobili tego w AM)...Powiedział, że lepiej jej nie męczyć i, że mama nic już nie czuje. Ma tylko prześwity świadomości. Choroba zaatakowała płuca. Zbiera się płyn i albo będzie w szpitalu lub hospicjum, gdzie będą ten płyn jej odciągać przedłużając w tej sposób życie, albo w domu gdzie w sposób naturalny w każdej chwili może się udusić (mimo, że ona tego nie czuje, rodzina będzie cierpieć to widząc). Chciałam Ci to wszystko opowiedzieć i wypłakać się...Nie mogę sobie poradzić z utratą mamy. Była jaka była, ale była mi bardzo bliska. Nadal jest...Nie wyobrażam sobie tego by umierała w szpitalu i w ogóle...Dzisiaj do babci na urodziny przyszli wszyscy...Wiesz jak tata im wygarnął dzisiaj, że byli przeciwni zabraniu mamy? Nie mają uczuć i  gdyby nie ten jeden dzień to miałaby dalsze cierpienie, biopsje i nic by nie było wiadomo. Tak można się przygotować na najgorsze i pogodzić powoli...Byłam w szoku jak się fer ojciec zachował. Mówił, że dzięki mnie się otrząsnął i nie żałuje...Zaczął oskarżać ich za leki, za wszystko po kolei...
 .....Może jednak warto jeszcze mamę gdzieś zabrać na konsultację?
Myślę, że nadal trzeba próbować i  ćwiczyć chociaż samemu. Nie można teraz jak wiadomo to wszystko, ot tak nagle przestać robić.  Może ona się jeszcze ocknie ??? Może będzie jakiś cud ???

Może coś jeszcze mogę dla niej zrobić?
Jak sądzisz co jeszcze ?
Ale teraz jest w AM, znowu nam ją zabrali nie wiadomo czemu...
Tak chciałam by usiadła z babcia w jej 84 urodziny przy stole, wiesz jak babcia się cieszyła, że mama jest w domu. Ona nie wie, co dziś nam powiedział Chińczyk, powiedziałam jej tylko, że mama musiała zostać bo miała gorączkę...ale babcia chyba czuła, że jest coś nie tak, że kręcimy.

:(  Moja Mama nie ma raka... Ma uraz neurologiczny spowodowany błędami lekarskimi... To chyba jeszcze gorsze niż rak. Za każdym dniem zapalenie mózgu postępuje. Po kolei odcina Jej poszczególne funkcje życiowe... Wyłącza świadomość... Jestem załamana, nie wiem jak dalej żyć  :(

CDN....



IMG_6926



 Medycyna nie zna tajemnicy wyleczenia, 
ale zapewnia sobie umiejętność przedłużania choroby (tzw.cywilizacyjnej) 
doprowadzając coraz częściej do tragedii pacjentów.


Cała geneza tych przestępstw farmaceutyczno- lekarskich zaczęła się na początku XIX wieku
od pewnego znanego milionera Seneca oil czyni cuda ---->>










Zapoznaj się z tym koniecznie i pomyśl ilu Twoich znajomych niepotrzebnie zakończyło życie przez Wielką Farmację... My znamy takich wielu... Znamy takich co dalej błądzą i cierpią. Myślą, że nie ma dla nich innych rozwiązań. Ulegli kłamstwu XX wieku, które się ciągnie dalej i zatacza coraz większe plony. Zobacz na jak masową i niby legalną skalę morduje się wielu ludzi na świecie. Warto pamiętać również o innych szatańskich przedsięwzięciach tej grupy ludzi jakim są szczepionki.
Czy wydłużanie wieku emerytalnego nie jest celowe?  Wiele już osób i tak umiera w wieku 40-60 lat...


To jest jednak odrębny temat ---->>





IMG_6925