Poważna refleksja o zdrowiu



W  XX i  przełomowym XXI  wieku,  nastąpił  szczególnie  szybki  rozwój  medycyny  akademickiej  i  tzw. farmakologii.  Dawne  metody  leczenia,  ponadczasowe i  bardzo skuteczne nazywane  niekiedy  medycyną  ludową lub  naturalną, sukcesywnie zatracano. Trwa to do tej pory z dużym nasileniem. Wielu bardzo dobrych  znawców naturalnej medycyny,  w tym również lekarzy odeszło zabierając praktykę i  mądrość,  których nikt od nich przejąć nie chciał w powszechnym leczeniu ludzi....

Zamiera wiedza i umiejętności dotychczas przekazywane w  formie  ustnej  między  pokoleniami. Dużo ludzi oddało swoje zdrowie nawet w zwykłych przeziębieniach bezkrytycznie lekarzom... Wygodnie na nich przerzucają odpowiedzialność za własne zdrowie, uznając  ich  za  wyrocznię. Biorąc garściami antybiotyki  i  inne świństwa chemiczne tworzą grzyby w organizmie, niszcząc przy okazji florę bakteryjną niezbędną do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego ---->>.

Proste sposoby leczenia coraz bardziej się komplikuje. Przekształcono naturę w sztuczność. Ba... Nawet mówi się, że to szarlataństwo. Na forach, gdzie czasem można spotkać bardzo pouczające i praktyczne rady o tematyce zdrowia wtrącają się przekupieni sprzedawczyki wynajęci często przez firmy farmaceutyczne  i inne gremia mające swój cel:  zadanie nr 1 wybić ludziom z głowy oraz ośmieszyć skuteczne naturalne metody leczenia i profilaktyki. Sprawdzone w wielowiekowej tradycji. Stosują taką  socjotechnikę, ośmieszając ludzi, którzy chcą leczyć się naturalnie. Często nas śmieszy jak jakiś znawca wyuczony przez ''naukowców'' mówi, że ktoś sobie zaszkodził jakąś metodą naturalną. Nie wie jednak, jak dokładnie ta osoba postępowała. Co jadła w czasie kuracji. Jaki jest jej stan psychiczny, poziom zanieczyszczenia kancerogenami itd... Wiele więc czynników o tym decyduje. Dlaczego ta sama osoba nie powie o milionowych szkodach na ludziach dzięki syntetycznym lekom i błędom lekarskim, które są liczone spokojnie w setkach tysięcy rocznie. To jest dopiero wierzchołek góry lodowej z występkami dziejącymi się co minutę w każdym zakątku świata...

Owszem wszystko kosztuje.. Czy wolisz wybrać leczenie kompleksowe, naturalne za parę tysięcy złotych rocznie czy chemiczne trucizny za parędziesiąt tysięcy? Wielu ludzi jednak poddało się tym nowym ''kierunkom''.  Zwolnieni od  odpowiedzialności stali się  biernymi,  ufnymi tej ''naukowej medycynie''. Oczekują  i  wymagają od nauk medycznych pełnego dla nich zdrowia. Nieraz widzieliśmy jak osoby wychodzą z aptek z pełną torbą leków. Wiele z nich ma wzajemne bardzo złe oddziaływanie.

Czy  medycyna  dysponująca  „inteligentną"  aparaturą,  szpitalami,  lekami  syntetycznymi (wiele substancji to wzory chemiczne jako trucizna ze skutkami ubocznymi gratis) może udźwignąć  tą  odpowiedzialność  i  spełnić  nasze  oczekiwania?  Czy  powinniśmy  najcenniejszą  rzecz,  jaką jest nasze zdrowie i życie, oddać bezkrytycznie w cudze ręce korporacjom? Czy syntetyczne leki, które w dużej większości szkodzą mogą skutecznie działać, gdy człowiek w swej istocie jest cząstką Wielkiej Natury zbudowany z bilionów pojedynczych, żyjących komórek?

Hipokrates, którego wiedza medyczna zadziwia świat 
od starożytności do dziś, mówił: 
„Jeśli w przyrodzie jest choroba, to znaczy, 
że przyroda ma na nią lekarstwo".

Jesteśmy więc cząstką natury. Jeśli  chorujemy, to choruje jakaś część przyrody. Przyroda na pewno ma dla nas wybawienie. Jest wiele sprawdzonych metod. Trzeba je jednak stosować tak systematycznie jak np. ktoś biorąc leki przez wiele lat...!  

Spróbujmy zatem krok po kroku
w naturze szukać ratunku.  

Znajdziesz naturalny lek na ból ---->>, trudno gojące się rany ---->>, przywrócenie zdrowia i sił ---->>, które od nas odeszły, wówczas gdy my odeszliśmy od natury poprzez złe jedzenie czy nieodpowiedni tryb życia. Zabiegani,  przekonani  często  o  wyższości  człowieka  nad  resztą  świata,  nie  zauważamy  potęgi przyrody, która  z  każdą chwilą  zamiera  i  rodzi  się  od  nowa,  a  wszystko  co  istnieje  ma  dwubiegunową naturę. Przypatrzmy się zwierzętom. Doskonale sobie radzą. Nasz pies byle czego z jedzenia nie ruszy...Tak samo królik. Człowiek będąc inteligentną istotą powinien robić to znacznie lepiej i sprawniej.  Jak jednak jest?

Plus i minus. Dobro i zło. 
Ciepło i zimno. Zdrowie i choroba. 

Istnieje grzyb prawdziwek, co leczy, i grzyb muchomor, co truje.  
Wszystko w naturze znajduje się w równowadze.


Dlatego obok prawdziwka rośnie  muchomor. Jeżeli  zniszczymy  muchomory,  znikną  samoistnie  prawdziwki. Natura sama pilnuje równowagi.  W przyrodzie istnieje to, co daje życie i to, co życie zabiera. Wieki ustaliły co dobre, a co złe. Nie warto zatracać tej wiedzy. Przywróćmy to, co nam skutecznie pomaga. Czy  słusznym  jest  powiedzenie,  że  leniwi  idą  do  lekarza?  Czynni  leczą  się  sami.  Każde schorzenie,  nim  przeistoczy  się  w  zagrożenie  życia,  przez  wiele  lat  ostrzega  złym  samopoczuciem, zmiennością  nastrojów,  manifestuje  na  zewnątrz  wysypką,  swędzeniem,  plamami,  bólem  czy obrzękami. Prosi się korekty w naszym postępowaniu. Choroba jest skutkiem, czyli wynikiem wcześniej  zaistniałej  przyczyny.  Uleczyć,  to  znaczy  usunąć  przyczynę,  gdy  tymczasem  zachodnia filozofia leczenia ogranicza się do zwalczania skutków i objawów, a przyczyna pozostaje bezpieczna i wciąż rodzi często poważne skutki ---->>.


Nauka wkroczyła w każdą dziedzinę życia, 
wprowadzając często wynaturzenia. 

Duża cześć społeczeństw staje się coraz bardziej 
od przyrody oddalona, syntetyczna, chora. 
Za tym idzie brak dobrego myślenia. 
Życie bez zapisanych celów...



Wróćmy do natury. Stare, a nawet starożytne metody mają w sobie wiele nieprzemijających racji ---->>. Odszukane od nowa będą służyć człowiekowi. Pomagajmy sobie sami. Po to jest ten blog i nasze przemyślenia oraz kilkuletnia już praktyka. Spotkania z mądrymi ludźmi, których również możesz znaleźć wokół siebie jeśli dobrze się rozejrzysz i będziesz chciał coś zrobić z  własnym zdrowiem.... Słuchaj mądrych praktyków, a nie osoby które biegają non stop do lekarza....Sami lekarze są często bardzo chorzy. Ile tu przykładów można podać. Nie tracimy więc na to energii . Najlepszą metodą to mieć oczy otwarte... Wziąść mądrą książkę do ręki ---->>. Edukować się cały czas. Edukacja nie kończy się na szkole powszechnej... Edukacja to dalszy ciąg życia ---->>. Bycie dobrym obserwatorem, a nie masą pchaną ku zagładzie.



Współczesna Medycyna naturalna opiera się 
na kilku podstawowych i niezmiennych zasadach:

Natura ma potencjał leczenia. Rolą lekarza powinno być  wspomaganie procesu samoleczenia poprzez usuwanie czynników szkodliwych dla zdrowia, dodanie energii. Zmiana nawyków żywieniowych oraz dodanie ważnych składników żywieniowych ---->>, których jest coraz mniej w powszechnym jedzeniu i sami ich nie produkujemy.

Leczenie naturalne powinno obejmować cały organizm, a nie tylko serce czy nogę.... Choroba rzadko ma jedną przyczynę, tak więc cały organizm powinien osiągnąć stan harmonijnej równowagi.  Nie mówimy tutaj o wypadkach, które są często przez nas nie do ogarnięcia. Wtedy lekarz jest potrzebny i działa z reguły bardzo pomocnie jeśli nie popełni jakiegoś błędu.

Po pierwsze, nie szkodzić. Lekarz powinien stosować leczenie naturalne - metody i substancje naturalne, które są  jak najmniej toksyczne i inwazyjne. Te metody wykorzystuje medycyna naturalna .Jak jest... Czasem szkoda słów. Ręce opadają... Ogromnie pieniądze kosztują chemiczne i drogie metody inwazyjne. Często tuszujące tylko objawy, a nie leczące prawdziwe przyczyny.

Określenie więc przyczyny problemów. Zamiast tłumić objawy, lekarz powinien leczyć zdecydowanie przyczyny choroby.

Profilaktyka jest niezmiernie ważna. Jest na  równi z  leczeniem naturalnym . Zadaniem lekarza powinno być  więc leczenie chorób, jak i pomoc w utrzymaniu dobrego stanu zdrowia. Nakierowanie pacjenta na zmiany złych nawyków. Zrobienie ankiety zdrowia ---->>. Ewentualnie wysłanie do dietetyków często zapomnianych już w procesie leczenia. Oni powinni znać kompleksowe zasady komponowania posiłków oraz ważnej i naturalnej suplementacji. W dzisiejszych czasach braki minerałów i antyoksydantów są b.duże w powszechnie kupowanej żywności. Spadek ich w ostatnich 100 latach jest nawet o 90%. Szczególnie właśnie antyoksydantów i minerałów śladowych.

Lekarze wiec powinni być nauczycielami. „Lekarz" historycznie  określany jest jako „nauczyciel". Wiec niezbędnym zadaniem lekarza jest kształcenie pacjenta i zachęcanie go do odpowiedzialności za własne zdrowie.

Właśnie lekarze medycyny naturalnej, dietetycy o całościowej, holistycznej wiedzy pomagają swym pacjentom mobilizować ich własne, naturalne siły leczenia. Ponieważ objawy choroby są oznaką walki organizmu z chorobą, lekarze medycyny naturalnej nie próbują ich tłumić  np. gorączka i zapalenie to nie tylko objawy choroby, ale również mechanizm samoleczenia organizmu. Nie można ich tłumić o zgrozo antybiotykami czy syntetycznymi produktami ponieważ ten sam organizm za miesiąc znowu będzie jeszcze bardziej chory ...

Zapalenie jest często  wzrostem uzdrawiającego przepływu krwi do danego miejsca, a gorączka - to jeden ze sposobów, w jaki organizm próbuje walczyć z chorobotwórczymi mikroorganizmami czy grzybami, które każdy z nas ma w większym czy mniejszym stopniu. Jednak zażycie leku przeciwgorączkowego niweczy te wysiłki organizmu. Wiele badań naukowych udowodniło, że leki przeciwhistaminowe mogą wydłużać czas trwania przeziębienia. Zamiast stosować terapię polegającą na tłumieniu objawów, lekarz medycyny naturalnej może zachęcić pacjenta do picia dużej ilości płynów, by przepłukać błony śluzowe, stosowania odpowiedniej diety oraz zażywania ziół czy picia kompleksowych soków bogatych w antyoksydanty i minerały, które wzmacniają  system immunologiczny organizmu. Jest to wtedy medycyna naturalna bez skutków ubocznych gratis... Wzmacniamy tym samym cały organizm niwelując dane schorzenie. Czytaj zawsze ulotki leków. Zobacz ile jest tam przeciwwskazań... Dlaczego np. na soku nie ma całej tej listy przeciwwskazań?? .

Jeśli określona odpowiedź organizmu np.stan zapalny - mający na celu jego uzdrowienie jest systematycznie tłumiona syntetykami, to zdolność organizmu do tej reakcji może osłabnąć i potrzebne są bardzo często coraz silniejsze i bardziej szkodliwe środki... Niektóre słabsze leki usuwające objawy mogą przynieść ulgę, ale jednocześnie osłabiają mechanizmy samoobrony organizmu. Gdy organizm traci swą zdolność do odpowiedniego reagowania, może dojść do powstania przewlekłego schorzenia.  



Tak też się dzieje w wielu przypadkach...
Jednak życzymy aby świadomość ludzi 
rosła ku górze i pełni zdrowia.