Rak nie musi być tragedią....





IMG_3225


Jeśli chcesz coś, czego nie masz, musisz zrobić coś, 
czego jeszcze nie robiłeś.



Mówi się, że jest to choroba, która w większości przypadków jest nieuleczalna - RAK. Jednak od 100 lat jest to kierunek inwestycyjny przemysłu farmaceutycznego, który przekształcił epidemię raka (cały czas statystyki raka w Polsce i Europie rosną, dlaczego?)  w biznes warty wiele miliardów euro czy dolarów jak kto woli. W ostatnim czasie odbył się kolejny świetny wykład Dr Aleksandry Niedzwiecki - Dyrektora Naukowego Instytutu Medycyny Komórkowej Dr Ratha w Kalifornii,  który od długiego czasu popieramy i widzimy ścisłe zależności w tym co się dzieje wśród ogromnej większości chorujących ludzi. Zdrowsze odżywianie, uzupełnianie mikroelementów, antyoksydantów oraz dostosowanie innych zdrowych terapii naturalnych, które są sprawdzone i stosowane również profilaktycznie, omawianych w informacjach tutaj zapobiegają nas przed poważnymi chorobami. Nie zamierzamy odwiedzać przychodni do końca życia. Udaje nam się to już dobre kilka lat.  Pamiętaj również, że naturalna synergia składników odżywczych, jak: antyoksydanty, minerały, pierwiastki śladowe, aktywne substancje roślinne wykazują bardzo efektywną skuteczność w hamowaniu kluczowych mechanizmów raka i stanowią przeciwieństwo szalenie toksycznych metod: chemio- i radioterapii. Tak jak białe i czarne. Dokładnie więc obejrzyj wykład.

Wykłady zostały wygłoszone  w dwóch polskich miastach: Wrocławiu i Kwidzynie.  Przybliżają one kolejne nowatorskie  badania naukowe nad naturalnymi substancjami w kontroli raka.  Zapraszamy więc do obejrzenia 4 części wykładu.
























"Cytuję" i się pod tym zdecydowanie podpisuję :

Ludzie. Obudźcie się wreszcie.


Mimo dostarczania coraz większej ilości niezbitych dowodów na wielką skuteczność naturalnego leczenia raka ludzkość w najlepsze trwa w matriksowej, głębokiej hipnozie. Chorzy na raka, trafiający na oddziały onkologiczne z reguły wychodzą stamtąd „nogami do przodu”, ale fakt ten, zamiast ludzi otrzeźwić i zmusić do ucieczki, paradoksalnie generuje w nich jeszcze większy lęk i napędza do lekarzy jeszcze więcej spanikowanych chorych. Jak wyjaśnić ten fenomen, jeśli nie hipnozą?
„Leczenie” raka to nieprawdopodobny wprost biznes, lepszy nawet niż prostytucja i narkotyki. Podobnie ma się sprawa ze szczepieniami.

Gdy pacjent umrze lub gdy zostanie wyleczony 

traci się kurę znoszącą złote jaja.

Pierwsza tragedia to kiedy pacjent umrze. Druga tragedia, to kiedy wyleczy się ludzi. Prawdziwie dobry lek to ten, który zażywa się bardzo długo
- to cytat z wywiadu z twórcą nowych leków.
Oburzające?
Teoretycznie tak. Ale jak się nad tym głębiej zastanowić, to niekoniecznie.
Każdy z nas jest kowalem własnego losu i sam ponosi odpowiedzialność za wszystko, co go spotyka. Jeśli ktoś nie interesuje się zdrowym odżywianiem i naturalnymi metodami dbania o zdrowie i jeśli bezmyślnie powierza pieczę nad nim innym ludziom to sam jest winien, jeśli skończy w grobie.

Dopóki udział w zabawie w doktora jest dobrowolny, 

to ja to akceptuję.


Zgadzam się na to, że lekarze dla zarobku trują i mordują każdego barana, który wpadnie w ich szpony. Wolna wola. Do tanga trzeba dwojga, a to znaczy, że pacjentowi taki układ odpowiada.
Mnie nie odpowiada, więc nie korzystam. Wolnoć Tomku w swoim domku.
Jednak w momencie, gdy rozzuchwalona banda zbrodniczych uczniów i następców doktora Mengele zaczyna wyciągać swoje pożądliwe łapy również po tych, którzy nie życzą sobie być leczeni na śmierć, kiedy wprowadzają przymusowe (pod rygorem utraty pracy) badania „profilaktyczne” i szczepienia, albo co jeszcze gorsze, obowiązek poddawania się „właściwemu” leczeniu wbrew woli pacjenta zaczyna się robić naprawdę strasznie. To jest zamach na moją wolność osobistą i ja tego nie zamierzam tolerować.
Jestem z pokolenia powojennego, więc wiem, jak działa medialna propaganda, wmawiająca ludzkim owieczkom, że gadanie o zagrożeniach jest tworzeniem wyssanych z palca teorii spiskowych.

To już jest chemiczno-farmaceutyczny totalitaryzm

 zagrażający zdrowiu i życiu każdego człowieka na Ziemi.


Na razie jeszcze mamy prawo wyboru, ale coraz częściej musimy się bronić przed wciąż ponawianymi próbami ograniczania naszych praw i wolności pod pretekstem dbałości o „nasze dobro”. Jak długo damy radę się opierać?



Obejrzyj koniecznie te slajdy i pomyśl ilu Twoich znajomych straciło życie przez te trujące świństwa i do tego straszliwie kosztowne rujnujące do resztek ich kieszeń. Ile można uratować istnień dużo bardziej tańszymi i naturalnymi terapiami....


































O czym mówi  ZDROWIE DLA WSZYSTKICH DO 2020 roku ---->>




Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca