Dlaczego niezbędne jest wspomaganie organizmu minerałami i antyoksydantami ?




Ocean jest większy od morza....



Ile razy słyszymy : „Skoro przestrzegam odpowiedniej diety, nie muszę zażywać witamin ani składników mineralnych". Inni stwierdzają wprost: „to jakaś ściema".

Prawda jest taka, że zaledwie 5% mieszkańców świata zachodniego uważa na to co spożywa. Większość tylko mówi o zdrowym żywieniu, w rzeczywistości je zbyt dużo gotowych, nisko wartościowych potraw, często przesolonych, przesłodzonych. Pełne są one w tłuszcze nasyconych z dodatkiem polepszaczy smaku i konserwantów.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że organizm ludzki składa się wprost z cząstek żywności, innymi słowy, z tego wszystkiego, co się zjadło w ostatnim roku. Składa się z bilionów komórek. Organizm potrzebuje do przetrwania ponad 50 składników, w tym 13 witamin, więcej niż 20 pierwiastków mineralnych, 9 aminokwasów, 2 nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz węglowodanów, błonnika, powietrza, wody i światła. Ponieważ organizm nie potrafi wytworzyć wszystkich niezbędnych substancji, trzeba mu dostarczyć ich z zewnątrz: w pokarmach i często się wspomóc odpowiednimi dodatkami żywieniowymi. Niedobory składników odżywczych wywołują wiele niepożądanych objawów w tym jak już udowodniono choroby cywilizacyjne.

Nie mamy nic przeciwko gotowej żywności i sami czasem ją spożywamy, jednak nasza dieta nie może się ograniczać do półproduktów i tzw. najgorzej przetworzonych i nic nie wartych dla naszego zdrowia: białego cukru, białej mąki czy olejów rafinowanych np. w postaci margaryn. Często obserwujemy ludzi, którzy wychodzą z supermarketu, pchając przed sobą wózki pełne białego pieczywa, paczkowanego mięsa w tym parówki, gdzie mięsa prawie nie ma, ciastek, batoników czekoladowych i kolorowanych napojów gazowanych. Cała rafinowana, paczkowana i poddana wstępnej obróbce żywność nie ma niezbędnych witamin, soli mineralnych w tym śladowych czy błonnika. Zewsząd bombardują nas reklamy, próbując nas przekonać, że gotowe potrawy „wzbogacono dodatkiem witamin". Czy zastanowiłeś się kiedykolwiek, dlaczego producent musi dodawać witaminy, skoro żywność i tak powinna być bogata we wszelkie składniki odżywcze? Czy myślisz, że to są witaminy i minerały naturalne?

Zdaniem doktora Richarda Passwatera, który przez czterdzieści lat prowadził badania w stanie Maryland, rafinowanie wspomnianego cukru pozbawia go 99,9% składników odżywczych - obecność pozostałych 0,1% zawdzięczamy wyłącznie temu, że producenci nie znaleźli jeszcze sposobu ich usunięcia. Podobnie sprawy się mają białą mąką i wytwarzanymi przemysłowo olejami. Żywność w puszkach sterylizuje się w wysokiej temperaturze, żeby zniszczyć bakterie. Jak myślisz, ile składników odżywczych wyjdzie cało z tego procesu?

Wielu ludzi nic sobie z tego nie robi i przeznacza ciężko zarobione pieniądze na zakup papierosów, alkoholu, fast foodów zamiast na pyszne i zdrowe sezonowe owoce, naturalną suplementację która doda im sił i energii.

Zdecydowanie popieramy rolnictwo ekologiczne: im więcej rolników zaczyna stosować organiczne metody uprawy, tym mniej pestycydów i herbicydów jest w żywności, wodzie i atmosferze. Mniejsze zużycie chemikaliów oznacza mniej kwaśnych deszczów, mniejsze skażenie środowiska i mniej chorób. Żywność genetycznie zmodyfikowana kojarzy się z powtórką  choroby szalonych krów. Nigdy nie weźmiemy jej do ust świadomie.

Intensywna produkcja rolna z zastosowaniem pestycydów, herbicydów, polepszaczy i środków konserwujących oraz nadużywanie antybiotyków z całą pewnością mają szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Znacznie spadł poziom stężenia soli mineralnych w glebie na przestrzeni ostatnich lat.  Powoduje to niedobory niezbędnych składników w warzywach i owocach, w tym selenu i innych minerałów śladowych zmniejszających ryzyko raka i chorób serca.

Niestety, wciąż istnieją ludzie, którzy witaminy, związki mineralne i nienasycone kwasy tłuszczowe utożsamiają z przepisywanymi na receptę tabletkami. Tymczasem niezbędne składniki odżywcze są naprawdę konieczne dla zdrowia.

Wszystkie wymienione składniki oddziałują synergicznie, czyli potęgują nawzajem swoje działanie, najlepiej więc pobierać je równocześnie, w urozmaiconej diecie. O tym wszystkim mówi nauka Medycyny Komórkowej tak niestety celowo naszym zdaniem pomijanej w tzw. medycynie konwencjonalnej.
Niestety  zwyczaje żywieniowe również zmieniły się  drastycznie. Jeszcze pół wieku temu większość rodzin wspólnie siadała do obiadu, by jeść domowe potrawy, przyrządzone ze świeżych warzyw i owoców z własnej działki lub kupionych u ogrodnika. Zdaje się, że ta piękna tradycja odchodzi już w przeszłość. Wiele owoców i warzyw, niegdyś uprawianych w kraju, dociera na nasze stoły z miejsc odległych o tysiące kilometrów.

Im dłuższy czas przechowywania i przygotowywania żywności, tym więcej składników odżywczych ulega zniszczeniu. Jeśli pomarańcze przetrzymasz w lodówce ponad trzy dni, stracą nawet połowę witaminy C. Ponieważ współczesna dieta pozostawia wiele do życzenia, trzeba pójść na kompromis i przyjmować sprawdzone, naturalne składniki odżywcze w tym niezbędne minerały i antyoksydanty. Trzeba coś wybrać... My wybraliśmy z bardzo wielu produktów te za które jesteśmy pewni. To nie reklama. Po prostu wiemy, że to funkcjonuje i daje bardzo dobre efekty dla zdrowia bardzo wielu ludziom co je stosują w zrównoważonej diecie. Na blogu przedstawiamy najlepsze z  nich które znamy.

W wielu państwach obowiązują normy dziennej ilości pobranych składników odżywczych, tak zwane RDA (Recommended Daily Allowances); w Stanach Zjednoczonych noszą one nazwę RDI (Recommended Daily Intake). W Europie ustalono RDA dla 13 składników odżywczych, mimo, że organizm ludzki potrzebuje ich w rzeczywistości aż 45. Przyczyną kolejnych nieporozumień są różne wartości RDA i RDI w różnych krajach. Komu więc zaufać? Pomysłodawcy wprowadzenia norm RDA chcieli przede wszystkim zapobiec chorobom z niedoboru określonych składników. RDA nie są jednak równoznaczne z optymalną ilością substancji odżywczych. Nie odzwierciedlają też dawki witamin i pierwiastków, zabezpieczającej organizm przed szkodliwym oddziaływaniem toksyn i zanieczyszczeń współczesnego świata. Co więcej, RDA nie uwzględniają uwarunkowań indywidualnych: wieku, płci ani stanu zdrowia osób przyjmujących dodatki żywieniowe. Na przykład obowiązujące obecnie RDA na witaminę C wynosi 60 mg, co oznacza, że pobranie takiej ilości witaminy z diety wymagałoby zjedzenia wielu owoców i warzyw ubogich już w tą witaminę.  Wiemy jednak, że celowo zaniża się te ilości, aby ludzie korzystali z syntetycznych leków, które nie usuwają przyczyny tylko skutki... Dodatkowo jak opisują ulotki - skutki uboczne za Twoje pieniądze. Ostatnia afera w USA i jej wyrok każe zapłacić jednej firmie farmaceutycznej odszkodowanie 3 miliardy dolarów! Jest to ogromna suma nigdy dotąd nie notowana. Zapewne w tym gąszczu informacji zaczynasz się gubić...Warto jednak posłuchać osób, które mają wieloletnią praktykę i sami nie chorują już wiele lat..

Jest jednak nadzieja. Znamy osoby, które dzięki zmianom na lepsze w swojej diecie i doborze wysokiej jakości suplementacji usunęły z organizmu wiele schorzeń. Były także osoby, będące w tak opłakanym stanie zdrowia nie zastosowały się do zaleceń. Już ich nie ma... Miały tylko nadzieję w tzw. leczeniu państwowym, które jak wiemy finansuje zasadniczo chemiczne leczenie często bardzo szkodliwe dla zdrowia i pośrednio innych organów... Wiemy jednak, że całkowita zmiana odżywiania, zastosowanie dodatków żywieniowych, stosowanie różnych ćwiczeń i ruchu wg możliwości organizmu daje po kilku miesiącach znacznie wyraźną poprawę. Trzeba to jednak zastosować. Na zmiany nigdy nie jest za późno. Są one potrzebne, bo jak widzimy w krajach zachodnich lekarze stwierdzają wiele chorób osób starszych już u  dziesięcioletnich dzieci.

Wszyscy powinniśmy utrzymywać dietę bogatą w produkty jak najmniej przetworzone i rafinowane. Punktem wyjścia jest żywność ekologiczna, bez polepszaczy, pochodząca z upraw wolnych od pestycydów. Na tym jednak nie koniec. Wyniki przeszło pół miliona badań klinicznych potwierdzają zasadność przyjmowania odpowiednich dawek dodatków żywieniowych. Mówi o tym wspomniana medycyna komórkowa zdecydowanie najbardziej wiarygodna. Pokazuje to naukowo. Mówi o tym stan zdrowia osób, które to ignorują... Czas na zmiany. Zapraszamy.