Walka w maratonie Łódź 2008



  Krok po kroku  osiągniesz cel.   
Ezop


MARATON ŁÓDŹ  :)

 



Walka była zacięta do ostatnich metrów. 
Po pierwszej części dystansu miałem stratę do prowadzącej grupki 50s. 
Potem coraz szybciej i dogoniłem pierwsza grupę na ok.30km. 
Decydujący atak nastąpił na 35km. 
Zostawiliśmy z Kenijczykami Białorusina Tiamczyka oraz Ukraińca Redko.






Na 3km do mety byłem już tylko z Kenijczykiem Roticzem 
z którym na ostatnich metrach stoczyłem pasjonujący finisz. 
Drugie miejsce cieszy, ale było tak nie wiele. 
Trzy tygodnie temu wygrałem w Toruniu z wielką łatwością. 
Teraz drugie miejsce przyszło po dużej walce…






Na mecie wśród dopingu publiczności za który dziękuję- na całej trasie maratonu.






Zasłużony medal






Manufaktura robi wrażenie. Z ruin powstało centrum Łodzi....Gratulacje!
Tutaj był start i finisz maratonu...







Wywiady z dziennikarzami i telewizją






Trening który wykonałem po maratonie w Toruniu przedstawiał się tak
(cykl odpoczynkowo- akumulacyjny 20dni)
Razem ok. 104km w tym maraton 42km

Przed maratonem w Toruniu ostatnie 3tyg., gdzie nie startowałem po półmaratonie 

w Bydgoszczy- 1,06,26 cykl treningowy, odpoczynkowy oraz kilometraż był podobny.
Uważam, że w ten sposób zaprzeczam wszystkim teoretykom co twierdzą, 

że jest to niemożliwe tak trenować i biegać dwa maratony w przeciągu 3tyg. 




 


Na podium....







Na tronie...:)

 




Historia....Tak było





Dziękuję organizatorom Maratonu mBank 
oraz Łodzianom i przyjezdnym za gorący doping :)